Netflix zapowiada nową komedię o zapomnianym haśle kryptograficznym wartym 35 milionów dolarów

Netflix zagłębia się w świat kryptowalutowych wpadek, prezentując nową komedię skupiającą się na boleśnie znanym problemie ery cyfrowej: zapominaniu hasła.
Gigant streamingu niedawno ogłosił Pozostała jedna próba, komedia z Jennifer Garner w roli głównej, opowiadająca historię rozwiedzionej pary, która nagle zdaje sobie sprawę, że kryptowaluta, którą kiedyś wspólnie wygrali, jest teraz warta fortunę. Jest tylko jeden haczyk – nie pamiętają hasła potrzebnego do uzyskania do niej dostępu.
Według szczegółów udostępnionych przez Netflix, fabuła koncentruje się na byłej parze, która ściga się z czasem po otrzymaniu powiadomienia od Komisji Papierów Wartościowych i Giełd USA. Mają zaledwie 48 godzin na odblokowanie portfela kryptowalutowego z 35 milionami dolarów, zanim roszczenie wygaśnie, co sprawi, że zapomniany login zamieni się w grę o wysoką stawkę.
Fabuła filmu nawiązuje do prawdziwych, krążących od lat horrorów o kryptowalutach. Jedna z najsłynniejszych dotyczy Stefana Thomasa, byłego dyrektora Ripple, który stracił dostęp do tysięcy bitcoinów przechowywanych na dysku twardym IronKey. Urządzenie trwale usuwa swoją zawartość po 10 nieudanych próbach podania hasła. Do końca zeszłego roku Thomas podobno podjął osiem z tych prób, ale nie podano do publicznej wiadomości, czy kiedykolwiek odzyskał środki – niegdyś warte setki milionów dolarów.
Chociaż kryptowaluty i technologia blockchain pojawiały się sporadycznie w filmach i programach telewizyjnych w ciągu ostatniej dekady, rzadko zajmują centralne miejsce. Kilka godnych uwagi wyjątków to: Samolot Pieniężny (2020), film dokumentalny Nie ufaj nikomu: Polowanie na króla kryptowalut (2022), w którym omówiono upadek QuadrigaCX i nadchodzący film Dążenie do nieskończoności, przedstawiający wzlot i upadek założyciela FTX, Sama Bankman-Frieda.
Niektóre z najbardziej dramatycznych historii związanych z kryptowalutami pozostają jednak nietknięte przez Hollywood. Jedna z takich spraw dotyczy walijskiego przedsiębiorcy Jamesa Howellsa, który twierdzi, że przypadkowo wyrzucił dysk twardy zawierający klucze prywatne do 8000 Bitcoinów. Wierząc, że trafił on na wysypisko śmieci w 2013 roku, Howells latami walczył z lokalnymi władzami o pozwolenie na przeszukanie tego miejsca. Podobno na początku 2025 roku wyczerpały mu się możliwości prawne.
Z Pozostała jedna próbaWygląda na to, że Netflix jest gotowy przekształcić prawdziwe frustracje związane z kryptowalutami w komedię — przypominając widzom, że w dobie cyfrowej zapomniane hasło może być warte miliony.